Udziałem w 10 Rajdzie Polski Historycznym, SOLIDEXPERT Team zakończył rajdowy sezon 2021. - SOLIDEXPERT

Udziałem w 10 Rajdzie Polski Historycznym, SOLIDEXPERT Team zakończył rajdowy sezon 2021.

Jubileuszowa edycja najstarszego polskiego rajdu na regularność, była w tym roku ostatnią rundą Mistrzostw Polski, a także finałową rundą FIA Trophy – europejskiego cyklu Historic Regularity Rallies. Oprócz krajowej czołówki, na starcie rajdu stanęli również zawodnicy z wielu krajów, m.in. z Austrii, Belgii, Bułgarii, Czech, Estonii, Rosji, Węgier oraz Włoch.

 

 

Na trasę rajdu liczącą blisko 1000 kilometrów, podzieloną na 4 etapy, załogi wystartowały z Tauron Arena Kraków, w czwartkowe popołudnie – 11 listopada. Na trasie pierwszego etapu prowadzącego z Krakowa do Moderówki, przebiegającego drogami Małopolski i Podkarpacia, Organizatorzy przygotowali 9 prób jazdy na regularność o łącznej długości 175 km. Już pierwsze odcinki pokazały układ sił w czołówce, w której znalazła się również załoga czerwonej Lancii Beta Montecarlo.

Na próbie RT1 SOLIDEXPERT Team uzyskał drugi rezultat, a na kolejnej okazał się najlepszy w całej stawce. Niestety podczas RT3 – w końcowej fazie próby, załoga poniosła spore straty. Przyblokowana przez samochód poruszający się z prędkością rzędu 10-12 km/h, którego kierowca, dodatkowo uniemożliwiał wyprzedzenie. Ponieważ rajd odbywa się w normalnym ruchu – takie sytuacje zdarzają się, co powoduje że niejednokrotnie wynik sportowy zależy w dużej mierze od szczęścia na trasie. Kto ma go więcej i nie natknie się na „zawalidrogę” na odcinku RT, z których większość prowadzona jest bocznymi, stosunkowo wąskimi drogami – jest zdecydowanym pretendentem do zwycięstwa w rajdzie.

 

 

Nieoczekiwany słabszy wynik na RT3, pomimo pozostałych rezultatów prób RT w ścisłej czołówce, zepchnął SOLIDEXPERT Team na 7 pozycję po I etapie.

Bezproblemowo przejechane kolejne próby RT podczas piątkowego przedpołudnia, przyniosły załodze Lancii Beta Montecarlo drugie miejsce na etapie II. Na trasie prowadzącej z Moderówki do miejscowości Stróże, rozegrano 7 prób RT, na których „nasi” stracili do zwycięzców jedynie 3,9 sekundy. Półtoragodzinna przerwa w Stróżach, poprzedzała na start trzeciego etapu, który podobnie jak inauguracyjny – czwartkowy, w całości odbywał się już po zmroku. Na uczestników czekało kolejnych osiem prób RT, na których musieli się zmierzyć nie tylko z czasem, ale z dodatkową trudnością, jaką miała okazać się mgła – miejscami ograniczając widoczność do minimum.

 

 

Po obiadowej przerwie – na rozgrzewkę, Organizatorzy przygotowali dwie krótkie próby RT17 i RT18 – każda z nich licząca po niespełna 7 kilometrów. Najlepiej – od wyniku 0,00 na pierwszym pomiarze, czyli uzyskania „czasu idealnego” rozpoczął SOLIDEXPERT Team. Niestety kolejna próba przyniosła nieznaczne straty (10 sekund), po „dogonieniu” na węższym fragmencie trasy – wolniej jadącego samochodu, nieuczestniczącego w rajdzie. Na próbach RT19 -23 Lancia Beta Montecarlo uzyskiwała wyniki w czołowej piątce. Wyjątkowo pechowy okazał się dla SOLIDEXPERT Team, odcinek kończący drugi dzień rajdowych zmagań. Na trasie RT24, jednego z najdłuższych w rajdzie – liczącego niemal 30 kilometrów, załoga Lancii Beta Montecarlo dwukrotnie poniosła bardzo spore straty. Po raz pierwszy, na ok. 7 kilometrze, gdzie na wyminięcie samochodu jadącego z naprzeciwka(na drodze o szerokości jednego auta), uciekło ponad 35 sekund. Szczęściem w nieszczęściu był punkt pomiarowy zlokalizowany niemal półtora kilometra dalej, co pozwoliło na pewne odrobienie strat, które wyniosły 21,9 s, a na kolejnym pomiarze już tylko 8,9 s, aż do uzyskania „swojego czasu” na następnym. Jednak nieszczęścia chodzą parami – na kolejną zawalidrogę, załoga Lancii natknęła się na ok. 14 kilometrze. Tym razem, ponad kilometrowa jazda za olbrzymim turystycznym autobusem, którego nadwozie było szersze niż jezdnia, sprawiła że straty były ogromne. Prędkość ok.15 km/h z jaką poruszał się autobus, była niemal trzykrotnie niższa od wyznaczonej średniej na tym odcinku (43,8), co powodowało że strata powiększała się błyskawicznie. Gdy po kilometrze takiej jazdy, „na widłach” autobus zjechał z trasy rajdu, a strata wynosiła ponad 230 sekund, załoga rozpoczęła pogoń za straconymi sekundami. Początkowo na wąskiej drodze, a później przez niemal dwa kilometry na głównej – gdzie średnia wzrosła do 50 km/h, udało się zniwelować straty do 87,8. Kolejne pomiary wykazały 55s oraz 14,6s straty, by na 23,69 km trasy osiągnąć 0,5 s. Sumaryczny wynik pechowego RT24 – to aż 202,2. Dało to SOLIDEXPERT Team – nomen omen 13 pozycję w całej stawce.

 

 

Sobotni, ostatni etap rajdu rozgrywany był dodatkowo jako V runda Mistrzostw Polski w Historycznych Rajdach na Regularność. Na uczestników czekało kolejnych 8 prób RT o łącznej długości 115 kilometrów.

Niestety również podczas finałowego etapu, SOLIDEXPERT Team ponownie natrafił na „wąskie gardło” podczas RT29. Mini korek na trasie prowadzącej do Grzechyni, poskutkował stratą 11,6s wykazaną przez pomiar na 12,03 km trasy. Jak się miało później okazać, stratą rzutującą na końcowy wynik rundy oraz całego sezonu MPHRR. Do drugiego miejsca w rundzie, a zarazem miejsca na podium całego sezonu – zabrakło 2,2 s. A do trzeciego miejsca w rundzie – 0,1 sekundy.

Czwarte miejsce przypadło również SOLIDEXPERT Team w rywalizacji o FIA Trophy jedynym pocieszeniem jest odnotowanie tego faktu na oficjalnej stronie fia.com, gdzie załoga została wymieniona jako zajmująca miejsce tuż za podium – z minimalną stratą do poprzedzających.

 

 

Nie rozpamiętując zbytnio porażki, SOLIDEXPERT Team mentalnie przygotowuje się już do kolejnego sezonu, który rozpocznie w ostatnich dniach stycznia – startem w 24 Rallye Monte Carlo Historique.